Karl Smári Hreinsson i jego uczniowie z Ugandy, dla których język islandzki ze swą zawiłą gramatyką i jeszcze trudniejszą chyba wymową, musi stanowić nie lada wyzwanie. Coraz częściej jednak jego znajomość staje się dla wielu imigrantów kluczem do poprawienia standardu życia czy pozostania na Islandii w ogóle.poniedziałek, 28 marca 2011
Lekcja islandzkiego
.
Karl Smári Hreinsson i jego uczniowie z Ugandy, dla których język islandzki ze swą zawiłą gramatyką i jeszcze trudniejszą chyba wymową, musi stanowić nie lada wyzwanie. Coraz częściej jednak jego znajomość staje się dla wielu imigrantów kluczem do poprawienia standardu życia czy pozostania na Islandii w ogóle.
Karl Smári Hreinsson i jego uczniowie z Ugandy, dla których język islandzki ze swą zawiłą gramatyką i jeszcze trudniejszą chyba wymową, musi stanowić nie lada wyzwanie. Coraz częściej jednak jego znajomość staje się dla wielu imigrantów kluczem do poprawienia standardu życia czy pozostania na Islandii w ogóle.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Który to Hreinsson? Drogi autorze, mamy się domyślać?
Nie trzeba się domyślać, że stojący Pan poprawiający coś w zeszycie jest nauczycielem i na pewno nie jest z Ugandy:)
Panie Sławku,
tak się składa że byłem w Islandi i nie widziałem tam ani jednego białego. Niech pan sobie poczyta o geografji.
Prześlij komentarz